Kalkulator alimentów na dziecko

Policz orientacyjne widełki w kilkanaście sekund. Nic nie zapisujemy i nie musisz zakładać konta, żeby z niego skorzystać.

Ostatnia zmiana: 31 lipca 2026

W skrócie

W polskim prawie nie ma wzoru na alimenty. Sąd patrzy na dwie rzeczy naraz: usprawiedliwione potrzeby dziecka oraz zarobkowe i majątkowe możliwości rodzica, który ma płacić.

Dlatego ten kalkulator pokazuje przedział, a nie jedną kwotę. Punktem wyjścia jest miesięczny koszt utrzymania dziecka, dzielony proporcjonalnie do możliwości rodziców i pomniejszony o czas, w którym dziecko realnie przebywa u zobowiązanego.

Jedzenie, ubrania, szkoła, zajęcia, część rachunków za mieszkanie, leki.

Miesięcznie, na rękę.

Miesięcznie, na rękę.

Około 20% czasu

Orientacyjnie

600 zł do 900 zł

miesięcznie

Co realnie zdecyduje o kwocie

  • Udokumentowane koszty dziecka: rachunki ważą więcej niż deklaracje.
  • Możliwości zarobkowe, a nie tylko obecny dochód: liczy się, ile ktoś może zarabiać.
  • To szacunek do rozmowy z prawnikiem, nie prognoza wyroku.
  • Sąd nie stosuje wzoru procentowego, tylko ocenia potrzeby dziecka i możliwości rodzica.
  • Kwota może wyglądać zupełnie inaczej przy chorobie dziecka, zajęciach dodatkowych albo długach.

Podstawa: Kodeks rodzinny i opiekuńczy, art. 133 i art. 135 · sprawdzono 29.07.2026. To informacja ogólna, nie porada prawna. Twoja sprawa może wyglądać inaczej, a przepisy się zmieniają. Przed decyzją porozmawiaj z prawnikiem.

Skąd bierze się ta liczba

Kalkulator odtwarza sposób rozumowania, którym posługują się sądy, a nie przepis. Kolejność jest taka:

  • Koszt utrzymania dziecka to punkt wyjścia. Nie dochód rodzica, tylko realne miesięczne wydatki na dziecko.
  • Podział proporcjonalny. Rodzic zarabiający trzy razy więcej pokrywa większą część tego kosztu. Proporcja liczona jest od sumy dochodów obojga.
  • Odliczenie czasu opieki. Czas spędzony z dzieckiem to koszty ponoszone wprost, więc obniża kwotę przekazywaną drugiej stronie.
  • Widełki zamiast kwoty. Sąd waży też możliwości zarobkowe, stan zdrowia dziecka i standard życia rodziny przed rozstaniem, więc wynik podajemy jako przedział.

Podstawa prawna: Kodeks rodzinny i opiekuńczy, art. 133 i art. 135 · sprawdzono 29.07.2026.

Co realnie podnosi, a co obniża kwotę

Podnosi: udokumentowane koszty leczenia i rehabilitacji, zajęcia dodatkowe, których dziecko nie może stracić bez szkody, wysoki standard życia rodziny przed rozstaniem, znaczna różnica dochodów.

Obniża: realny udział w opiece, inne dzieci na utrzymaniu zobowiązanego, udokumentowana i niezawiniona utrata dochodu.

Nie działa: rezygnacja z pracy albo przejście na niższe zarobki tuż przed sprawą. Kodeks mówi o tym wprost: jeżeli w ciągu trzech lat przed sprawą osoba zobowiązana bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego, zrzekła się zatrudnienia albo zmieniła je na mniej zyskowne, wynikłej stąd zmiany po prostu się nie uwzględnia.

Nie odlicza się: świadczenia wychowawczego, czyli 800 plus. Ustawa wymienia je wśród świadczeń, które nie wpływają na zakres alimentów, obok świadczeń rodzinnych i świadczeń z funduszu alimentacyjnego.

Co przygotować, zanim złożysz pismo

Rachunki ważą więcej niż deklaracje. Sąd rzadko kwestionuje zestawienie poparte paragonami, a prawie zawsze kwestionuje okrągłe kwoty z pamięci. Zbierz rachunki z trzech ostatnich miesięcy, rozpisz koszt mieszkania przypadający na dziecko i wypisz wydatki roczne, które łatwo pominąć: wyprawkę, wycieczki, obóz, ubezpieczenie.

Najczęstsze pytania

Ile wynoszą alimenty na dziecko w Polsce?

Nie ma jednej kwoty ani wzoru procentowego. Sąd ustala alimenty na podstawie usprawiedliwionych potrzeb dziecka oraz zarobkowych i majątkowych możliwości rodzica zobowiązanego. W praktyce punktem wyjścia jest miesięczny koszt utrzymania dziecka, dzielony między rodziców proporcjonalnie do ich możliwości, a nie do samych zarobków wykazanych na papierze.

Czy alimenty to zawsze procent od pensji?

Nie. Procent od pensji to skrót myślowy z internetu, a nie zasada z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Sąd nie liczy od dochodu, tylko od potrzeb dziecka, i dopiero potem sprawdza, czy rodzic jest w stanie tę kwotę udźwignąć.

Co się liczy do kosztów utrzymania dziecka?

Wyżywienie, odzież i obuwie, środki higieny, leczenie, część kosztów mieszkania przypadająca na dziecko, wyprawka i wydatki szkolne, zajęcia dodatkowe, wakacje, telefon, kieszonkowe. Najczęściej pomijana pozycja to udział dziecka w czynszu i mediach, a przy małych dzieciach żłobek i opieka.

Czy sąd weźmie pod uwagę, że dziecko jest u mnie połowę czasu?

Tak. Rodzic, u którego dziecko realnie przebywa, pokrywa część kosztów wprost, więc im większy udział w opiece, tym niższa kwota przekazywana drugiej stronie. Opieka naprzemienna nie znosi jednak obowiązku alimentacyjnego automatycznie, zwłaszcza gdy dochody rodziców są bardzo różne.

Czy 800 plus wlicza się do alimentów?

Nie. Kodeks rodzinny i opiekuńczy wprost wymienia świadczenie wychowawcze wśród świadczeń, które nie wpływają na zakres alimentów. Tak samo nie wpływają na nie świadczenia rodzinne, świadczenia z pomocy społecznej i z funduszu alimentacyjnego podlegające zwrotowi przez zobowiązanego oraz środki związane z umieszczeniem dziecka w pieczy zastępczej. Druga strona nie odliczy 800 plus od swojej części kosztów utrzymania dziecka.

Czy można żądać alimentów za okres wstecz?

Tak. Sąd, zasądzając alimenty, uwzględnia niezaspokojone potrzeby dziecka z czasu przed wniesieniem powództwa i może zasądzić z tego tytułu odpowiednią sumę, w uzasadnionych wypadkach rozkładając ją na raty. Roszczenia alimentacyjne przedawniają się jednak po trzech latach.

Co, jeśli druga strona ukrywa dochody?

Sąd bada możliwości zarobkowe, a nie tylko dochód wykazany w zaświadczeniu. Osoba, która celowo rezygnuje z pracy albo zaniża dochód, może dostać alimenty ustalone od tego, ile mogłaby zarabiać przy swoich kwalifikacjach. Warto zebrać ślady rzeczywistego poziomu życia: wydatki, ogłoszenia, wpisy w rejestrach.

Czy raz ustalone alimenty da się zmienić?

Tak, przy istotnej zmianie okoliczności po obu stronach: dziecko podrasta i drożeje, rodzic traci pracę albo zaczyna zarabiać znacznie więcej. Służy do tego pozew o podwyższenie albo obniżenie alimentów.

Czy ten kalkulator pokazuje kwotę, którą zasądzi sąd?

Nie. To szacunek do rozmowy, oparty na sposobie rozumowania sądów, a nie prognoza wyroku. Ta sama sytuacja w dwóch sądach potrafi skończyć się różnymi kwotami, a szczegóły, których kalkulator nie zna, potrafią zmienić wynik o kilkaset złotych w każdą stronę.

Zamień szacunek w zestawienie, które obroni się w sądzie

W aplikacji rozpiszesz koszty dziecka po kategoriach, dopiszesz do nich rachunki i wyeksportujesz gotowe zestawienie razem z resztą sprawy. To samo zestawienie trafia do teczki dla prawnika.

Rozpisz koszty dziecka

To informacja ogólna o tym, jak wygląda procedura, a nie porada prawna w twojej sprawie. Przepisy bywają zmieniane, a sądy stosują je różnie. Przed złożeniem pisma sprawdź stan sprawy z osobą uprawnioną do udzielania porad prawnych.